41
W środę wybraliśmy się na wycieczkę adwenturystyczną – prognozy wskazywały na deszcz w środku dnia, dlatego miałem nadzieję trafić na okresy przejściowe na grani i zrobić zdjęcie Orlej Perci nad mgłami. Niestety przez Granaty szliśmy w mleku, zmarzliśmy i przemokliśmy przeokrutnie, zeszliśmy do Koziej Dolinki i już myślałem, że niepotrzebnie dźwigałem aparat. I właśnie wtedy, na kilka minut chmura nad Czarnym Stawem Gąsienicowym zaczęła ustępować 🫠
Wybrałem dwa kadry, nie potrafię zrezygnować z żadnego z nich, dlatego łamię regułę jednego zdjęcia i publikuję oba ¯\_(ツ)_/¯
.