58
Dzisiaj przed pracą wreszcie udało mi się trafić na solidną beskidzką mgłę w czasie eksplozji kwitnienia czosnku niedźwiedziego. To było niesamowite przeżycie, a zapach wręcz obłędny! 💚 Choć wstałem o 3:30, wciąż trzyma mnie adrenalina.
Na prośbę osoby która dała mi cynk o miejscówce (dzięki mordo 👊) nie piszę publicznie o jej lokalizacji, choć po Waszych reakcjach na moje relacje na IG widzę, że niektórzy świetnie ją znają.