Hello world!

05-05-2020

812

Dalekimi obserwacjami interesowałem się „od zawsze”, ale tylko w sposób bierny. Dopiero przeprowadzka Natana do Jaworzna zainspirowała mnie do działania.

Choć przez lata różne aparaty do mnie przychodziły i odchodziły, to ostatnio wylądował u mnie malutki bezlusterkowiec Olympusa, dlatego zacząłem się rozglądać za odpowiednim szkłem z mocowaniem Micro 4/3. Na Allegro kupiłem starą Sigmę APO 400mm z lat dziewięćdziesiątych, co na mojej matrycy po zastosowaniu przejściówki Canon -> M4/3 dało ekwiwalent potężnej ogniskowej 800mm.

Szybko się przekonałem, że ten obiektyw raczej nie przyda się do moich celów, dlatego zacząłem rozglądać się za dobrymi rękami w które można go oddać. Tym bardziej, że w szufladzie znalazłem zooma Sigma 100-300mm, którego lata temu dostałem od szwagra i dotychczas nigdy nie użyłem. Adapter Nikon -> M4/3 sprawił, że stałem się posiadaczem w miarę precyzyjnego obiektywu o elastycznej ogniskowej, który będzie dla mnie odpowiedni pomimo manualnego focusu.

A po Sigmie z Allegro na pamiątkę zostanie mi ładne zdjęcie księżyca wykonane 5 maja, które według definicji nawet nie jest „daleką obserwacją”.

Ilość odsłon: 812

wstecz


Jeśli chcesz wesprzeć moją pracę, możesz postawić mi kawę :) Dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to