„Księżyc mineralny” to projekt który chodził mi po głowie od dłuższego czasu. O co chodzi [pytajnik] Jeśli spojrzymy przez okno, zobaczymy srebrną kulę, ale rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana – po nazbieraniu odpowiedniej ilości materiału fotograficznego oraz podbiciu saturacji można wydobyć kolory różnych minerałów nagromadzonych na powierzchni Księżyca.
Obszary niebieskie są bogate w tlenek tytanu, te bardziej brązowe ponoć świadczą o mniejszej ilości żelaza, filetowe zabarwienie to oznaka obecności aluminium.
Wczoraj wieczorem udało się zebrać materiał – ostatecznie wykorzystałem stack złożony z 200 zdjęć o parametrach 600mm, f/7.1, ISO 640, 1/400s oraz jedną prześwietloną klatkę dla poświaty i efektu HDR. Oczywiście spory crop, bo to tylko zwykły teleobiektyw.

Ilość odsłon: 83
Jeśli chcesz wesprzeć moją pracę, możesz postawić mi kawę :) Dzięki!